czwartek, 29 grudnia 2016

Podnieta Sidora...

   Sidor, siedząc sam, pokazuje czasami, w jakim jest stanie...
   Sidor nie musi przepraszać samego siebie, że w wielkim jego mózgu, dzieją się takie rzeczy... 
   Jak Sidor się chwali że jest abstynentem, to musi mieć ku temu powód. Jaki jest tego powód, to wiem... 
   A kto nie wie, to niech się domyśla:)

   Jak tam Tomuś, Szpital w Wałbrzychu już się odezwał?
   Obaj wiemy jak jest:) A jest dobrze:)

czwartek, 22 grudnia 2016

Teraz Szpital w Wałbrzychu będzie wiedział z kim ma do czynienia...

   Jak można określić Sidora? Że jest głupi, durny, a może nienormalny? 
   Dzwoniąc do Szpitala w Wałbrzychu, zapomniał że to nie jakaś osoba prywatna, prowadząca pensjonat, albo muzeum broni, tylko instytucja państwowa...
   Fakt, udało się Sidorowi uzyskać odpowiedzi na zadane pytania, ale w materiale, który Sidor zamieścił nie ma początku rozmowy telefonicznej, a cała rozmowa jest "pocięta". 
   Powinien wiedzieć że tego typu rozmowy w takich instytucjach jak Policja, Straż, Szpital są nagrywane. Sidor teraz powinien się zastanawiać jak to zrobić żeby net zrozumiał że to On, wielki Sidor został obrażony i sprowokowany do zadzwonienia. 
   Kobieta z którą Sidor jąkając się rozmawiał, musiała mieć dobre podstawy, żeby Sidorowi udzielić informacji, które udzieliła. Nie sądzę że Sidor dzwoniąc przedstawił się jako "Niespełniony Ufolog"...
   W całej tej sytuacji jest pewnik. Sidor może się w niedługim czasie spodziewać jakiegoś "Poleconego" z adresem Wałbrzyskim. Instytucja wysyłająca "Polecony" będzie wiedziała z kim ma do czynienia, w końcu jedna częstotliwość działania. 
   Sidor dowiedział się od tamtej Pani, że Kwiecień nie przebywał na Oddziale Psychiatrycznym.Pewnie to go zmartwiło, za to inni dowiedzą się co nieco o przeszłości takowej Sidora.
   Z jego strony to głupota, czy durnota? 

                     koniczyna_kon@tlen.pl

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Sidor, jako wielki mózg, któremu prawie udało się złapać "Obcych"...

   Ostatnio Sidor skomentował przedstawionego maila na tym blogu...
   W ramach przypomnienia co to był za mail:
   Jak można określić osobę, która widząc nazwę maila (Gall Anonim), pisze swoją wersję zdarzeń? Nawet średnio rozgarnięty osobnik Homo Sapiens połapie się że nazwa maila nie jest źródłem wysłania, tylko nazwą maila. Źródło wysłania jest w tym przypadku zakreślone na niebiesko. Piszę o nazwie tego koloru tak na wszelki wypadek, gdyby Sidor nie wiedział o co chodzi:)

Dzisiaj został napisany komentarz, który też wyjaśnia pewne rozumowanie Sidora:
Sidor ma swoją "Inną Rzeczywistość"... W sumie ja też:) Każdy ma prawo wyboru, która mu pasuję:)
 https://www.youtube.com/watch?v=YlLmg03XnK4

                     koniczyna_kon@tlen.pl

Mały dodatek dla Sidora żeby zastanowił się nad swoją głupotą...
 http://www.rir.fora.pl/kacik-koniczyny,18/wilkolaki-xx-wieku,361-45.html#3549

piątek, 2 grudnia 2016

Dariusz Kwiecień "zakłamywacz historii"?

   No widzisz Dariuszu D... Nie dość że Twoje zdanie jest uszanowane, to jeszcze trafiło na główną stronę.
   Jak sam zauważyłeś, komentarz który wysłałeś od razu się pojawił. Przypominam że zablokowane mam tylko anonimy, które jednak raz na jakiś czas odblokowuję, żeby pieski mogły sobie poszczekać:) 
   Każde takie szczekanie daje pewną ilość informacji, z których to osoby zaglądające tutaj mogą wyciągnąć dla siebie wnioski. Są oczywiście dwie strony "barykady". Każdy zainteresowany sytuacją ma możliwość wyboru kogo chce wspierać, bądź komu pomagać. Sam zauważyłeś że Darek nie raz powiedział że "gada głupoty". 
   Tylko jest pewna ciekawostka. Osoba, która ma jakiekolwiek pojęcie o historii od razu wie kiedy jest podana informacja błędna. Jednak osoba, która nie ma zielonego pojęcia o historii, słucha, bądź czyta materiały prezentowane przez Darka Kwietnia, następnie wpada w szalonym amoku na gógle, bądź Wikipedię i oznajmia światu  że zdemaskował "największego zakłamywacza historii". 
   Tego rodzaju działalność prowadzi Sidor, który próbował wiele w życiu i jakoś bez efektu. Frustracja u niego emanuje w działalności internetowej. Weryfikuje "kłamstwa Kwietnia" a nie raz pisałem że przy okazji się uczy historii. Jaki belfer wpadłby na pomysł takiego zaangażowania swojego ucznia...
   Sidor jest "uczniem", który zakuwa temat, a co jest najciekawsze, nie jest świadom tego:)
   To samo się tyczy całej tak zwanej  "loży fryzjera". Chłopaki hejtują żeby dowartościować swoją niewiedzę w tematach historii.
   Można Darka lubić albo i nie. Ja go szanuję za to że w pewnych momentach dał inspirację do poszukiwań. Wszyscy się śmieją z "Wilkołaków" i "Małpy", którą gonili Milicjanci w Głuszycy po torach... Dla mnie do pewnego momentu, to też było dziwne, ale coś w tym może być...
   A co do"bana" Dariuszu D. u Sidorków... Sam Sidorek stwierdził że tak postępuje żeby nie robić  "syfu" u siebie... Jego prawo, w końcu już tyle syfu narobił o którym można poczytać na tym blogu, że więcej już Sidor i jemu podobni nie potrzebują...
Pozdrawiam Dariusza D i dzięki za wyrażenie swojej opinii:)

                     koniczyna_kon@tlen.pl

poniedziałek, 28 listopada 2016

Odtrącenie Sidora, czyli wnętrzności umysłowe psychopaty...

Targany ostatnio wewnętrznymi emocjami, Sidor zamieścił apel do Magdy:

Dzisiaj dostałem maila, który co nieco wyjaśnia sytuację:
Już kiedyś o czymś takim pisałem na tym blogu:
http://antysidor-koncz-schwarz-niczyna.blogspot.com/2015/01/tomasz-idiota-sidor-pierwsze-obiektywne.html

Wielki Sidor teraz straszy Policję "daleko idącymi konsekwencjami" a sam powinien na siebie uważać. Materiał też już kiedyś zamieściłem.

 http://antysidor-koncz-schwarz-niczyna.blogspot.com/2015/04/praworzadny-tomasz-sidor_1.html

   Ciekawe co Sidor by napisał, jakby za kierownicą był Kwiecień... Może coś takiego jak dzisiaj?
   A co do zboczeń a konkretnie zoofilii, to ciekawe czy Sidor powiększył swoją kolekcję filmów na ten temat:)

http://antysidor-koncz-schwarz-niczyna.blogspot.com/2015/10/bolesci-sidora.html


                   koniczyna_kon@tlen.pl

piątek, 25 listopada 2016

No proszę... Psychopata Sidor będzie ustawiał Głuszycką Policję pod własnym "widzimisię"...

    Jak policjanci z Głuszycy albo piętro wyżej, nie postąpią jak Sidor karze, to wyciągnie Sidor wobec nich "DALEKO IDĄCE KONSEKWENCJE".

   Jak widać Sidor szaleje dalej w obłokach, czekając gdzie ufoludki lądują...
Ojojoj... Strzeżcie się policjanci zemsty Sidora... Będzie ona krwawa i adekwatna do sytuacji... 
   W końcu Sidor jest "megamózgiem", przy którym wszyscy jesteśmy niegodni jego słów:)
                     koniczyna_kon@tlen.pl

piątek, 18 listopada 2016

Taki mały apel do "Loży Fryzjera..."

   Żeby przypadkiem nie zaczęli samodzielnie myśleć bez intryganckich sugestii Sidora, bo może wszystkich bez wyjątku spotkać podobny los...

   Sidor miał dzisiaj bardzo dobry dzień i mógł nawet sobie sam popisać do siebie a ty Pablo mu to wszystko popsułeś...
   Trzeba cofnąć się do dnia wczorajszego...
   Oczywiście Sidor jak przeżywa swoje "sukcesy", to zapomina o zasadach bezpieczeństwa pisania do samego siebie. W końcu innymi rękoma dopadł Kwietnia Pod Soboniem i teraz tylko czekać w samotności i się nudzić... A jak się człowiek nudzi za długo, to wymyśla różne rzeczy, historie bądź osobowości. A jak jest już nowy przyjaciel w wieku 18-tu lat u Sidora piszący komentarz w tym samym momencie co zostaje zweryfikowany przez moderatora w postaci Sidora, to wypada na niego odpowiedzieć, co by nie było że Sidor jest negatywnie nastawiony do wszystkich nowych anonimów...
   Tak w międzyczasie można prześledzić moment na Sidorowym blogu, jak ktoś pisze z zewnątrz a Sidor w tym czasie tworzy kolejny szlagier bluesowy...

 Powyżej widać, że godzina wysłania komentarza i publikacji jest różna... Ile razy już to pisałem...
 I jeszcze raz powyżej pisał ktoś inny. Ale głos zabrał ktoś wyjątkowy:)
 Minęła noc na snach o spełnieniu swoich marzeń i Sidor rano w dobrym nastroju od razu pisze i wrzuca komentarz...
 Po chwili pełne wyspanie Sidora powoduje u niego odpowiedź na koma, którego "ktoś" napisał i zamieścił w tym samym momencie:)
 Jakieś pewnie śniadanie zjedzone, cisza w necie i trzeba coś dla podpuchy podesłać żeby ktoś w końcu się odezwał... Ile może Sidor wytrzymać bez komentarzy w necie...
 Coś tam się dzieje w ciągu dnia, ale Sidor nie ma takiej satysfakcji, jaką jego wielka persona powinna mieć. Jest widoczna niecierpliwość...
    Wieczorem jest szok u Sidora że Kwiecień zmoderował kolejne komentarze...
    Minęło półtorej godziny, spazmy Sidora opuściły i Tomuś mógł napisać komentarz w którym jest odetchnięcie z ulgą... Osobowość wieloraka Sidora miała miejsce i to nagle i nieprzewidzianie...
 Ktoś mu coś napisał, albo Sidor się połapał że zapodał bobola i wysłał komy dwa takie same, jeden z różną godziną, drugi z tą samą...
   I oczywiście na koniec wieczora, Sidor kombinuje jak tu wyjść z opresji knując kolejną intrygę z IP w tle. Nie martw się Sidorku. U nas jest wszystko w porządku i intrygi jakoś nas nie ruszają. Zgadnij dlaczego wielki internetowy filozofie?

   A Pabla Emilia pozdrawiam, chociażby dlatego że zaczął w tym wątku trochę myśleć:)

piątek, 4 listopada 2016

Sidor-Sąd 0-2...

   Ciekawiło mnie jak skończyła się sprawa pomiędzy Sidorem a człowiekiem, który swojego czasu kręcił filmy z Darkiem... Sidor odgrażał się dość mocno rok temu a sam przyznał ostatnio, że przerżnął sprawę bo "zapomniał się wstawić na rozprawę..."
   Czyli udokumentowane jest że umoczył już dwa razy...
    

czwartek, 27 października 2016

Głupek Sidor w You Tube...

   Znajoma osoba zmotywowała mnie żebym obejrzał pierwsze piętnaście minut najnowszych wypocin Sidora sączonych poprzez założoną sztuczną szczękę:)
   W tym kwadransie jest tyle informacji nieprawdziwych że odniosę się do pierwszej. Sidor pisze że zawiesił swoją działalność gospodarczą a nie zamkną:) Była jakaś Targowa, potem Most Poniatowskiego... Co się stało z biednym Sidorkiem że leży teraz na milionach i syczy przez protezę? Dowody są na tym blogu, wystarczy poszukać:)
   I jak tam SIDOR:) Warto było fikać? 

   Druga rzecz, bo inaczej jakoś nie można tej osoby nazwać, to przyjaciel Sidora z Nowej Huty... Sidor podejrzewa że jedyną osobą której namiary ma Darek jest on sam i być może Prostatohutmen... Zasugerował w materiale powyższym że niby to ja dałem Darkowi namiary Sidora krążące w okolicy Lipskiej w Warszawie...
   Jakoś się tak porobiło, że w tej zabawie, pokazującej Sidorowi jak to jest po drugiej stronie kija, biorę udział od momentu, gdzie persona i Sidora facjata była już ogólnie znana...
   Sidor na tamtym etapie swojej marnej egzystencji, był na tyle pewny siebie że niczego się nie obawiał i w swoim rozumku nie dopuszczał do siebie świadomości że może być z nim coś nie tak...
   Stąd miałem mnóstwo materiału na kolejne posty na tym blogu... 

   A biedny Hutmen...? Sam się przyznał że krytykuje Kwietnia żeby sobie subów nałapać...
   A dlaczego teraz o Hutmenie piszę? Żeby odnieść się do rozterek Sidora w podlinkowanym materiale, że niby Darek nie wie kto go krytykuje i skąd jest...
   

czwartek, 20 października 2016

Psychopata Sidor został zmuszony do przeprosin.

   Od początku istnienia tego bloga pisałem że nie jestem z Krosna i tym bardziej właścicielem Krosoftu. Sidor szczekał, czekał i się doczekał. Ma szczęście że skończyło się na przeprosinach przed sądem. Sidor miał za co przepraszać.
   Nawet napisał oświadczenie, gdzie jak zwykle odwraca kota ogonem:

   "

Dariusz Jastrząb KROSOFT vs Tomasz Sidor



Oświadczenie Tomasza Sidora z dnia 7.10.2016r.
W dniu dzisiejszym 7.10.2016 roku odbyło się przed sądem rejonowym w Warszawie dla Pragi Południe przy ul. Terespolskiej 15A posiedzenie pojednawcze w sprawie Sygn. akt: IV K 147/16 pomiędzy Oskarżycielem Dariuszem Jastrzębiem i oskarżonym Tomaszem Sidorem z 212§2 i 216§2 KK.
Na posiedzenie pojednawcze przybył osobiście Tomasz Sidor oraz Dariusz Jastrząb wraz z pełnomocnikiem radcą prawnym Anną Malik Borowską.
Sąd po zapoznaniu się z aktami sprawy zgodnie z artykułem 490§1 KK wezwał strony do pojednania.
Obie strony wyraziły w swoim czasie na wezwanie Wysokiego Sądu swe oświadczenia.
Strona Dariusza Jastrzębia wniosła o usunięcie z bloga kłamstwa Riese treści dotyczących Dariusza Jastrzębia w, których był on posądzony o ukrywanie się pod nawą koniczyna i zamieszczanie na tymże blogu przeprosin wyjaśniających, że nim nie jest i nie dopuścił się szkalowania Tomasza Sidora na Internecie.
Tomasz Sidor oświadczył, że rzeczone treści zostały usunięte już kilka miesięcy temu.
Sąd po wysłuchaniu stron zaproponował pojednanie i przeprosiny Dariusza Jastrzębia w jego obecności, co też Tomasz Sidor uczynił przyznając, że podejrzenie, iż Dariusz Jastrząb jest osobnikiem go szkalującym ukrywającym się pod pseudonimem koniczyna nie zostało potwierdzone w toku prywatnego śledztwa jak też śledztwa prowadzonego przez organy ścigania i przeprosił Dariusza Jastrzębia za to podejrzenie, zapewniając, że życzenie strony Dariusza Jastrzębia dotyczące zamieszczenia na blogu kłamstwa Riese przeprosin jego, zostanie zamieszczone.
Wysoki Sąd zaproponował obu stronom podanie sobie po męsku ręki i tak też się stało.
Wysoki Sąd w związku z doprowadzeniem do obopólnej ugody umorzył sprawę.
Po rozprawie obie strony jeszcze dogadały na korytarzu sądu kwestie zamieszczenia przeprosin po czym każda ze stron poszła w swoją stronę.
W związku z zobowiązaniem danym na posiedzeniu pojednawczym Tomasz Sidor oświadcza:
W toku prywatnego śledztwa i częściowo policyjnego nie udało się potwierdzić, że Dariusz Jastrząb jest osobą posługującą się pseudonimem koniczyna. Ów koniczyna bowiem korzystał z Internetu udostępnianego przez firmę Ankas, która to firma odbiera łącza internetowe od firmy Krosoft Dariusza Jastrzębia będąc jakby pośrednikiem pomiędzy koniczyną, a firmą Krosoft.
Moje prywatne śledztwo ustaliło IP tego osobnika koniczyny i wszystko z początku wskazywało, że należy on do Dariusza Jastrzębia, a przynajmniej jednego z jego bezpośrednich klientów-odbiorców. Niestety w ciągu ponad rocznego dochodzenia okazało się, że IP jakim posługiwał się ów koniczyna był IP z sieci Ankas, która to w toku śledztwa nie zdołała wykazać abonenta posługującego się tym IP tłumacząc, że to IP pochodzi z hot spotu do, którego ma dostęp wielu nieznanych użytkowników.
Tym sposobem ustalony IP nie należał bezpośrednio do osoby o pseudonimie koniczyna-tak wykazała w trakcie śledztwa firma Ankas, tylko był IP tegoż hot spotu.
Nie wiedząc o tym, bo swego czasu nic na to nie wskazywało, przypisałem ten IP Dariuszowi Jastrzębiowi bezpośrednio przypisując jego osobie te wszystkie łajdactwa jakich dopuścił się koniczyna na swoim blogu wobec mnie wraz z dariuszem kwietniem i kilkoma innymi osobami ukrywającymi się pod różnymi pseudonimami.
Dariusz Jastrząb nie będąc podejrzewanym koniczyną poczuł się zniesławionym i znieważonym, co jest oczywistym biorąc pod uwagę skalę łajdactw jakich dopuścił się koniczyna wobec mnie, a które to łajdactwa przypisałem Dariuszowi Jastrzębiowi.

W związku z tym jak nakazuje przyzwoitość i prawo należą się przeprosiny wobec Dariusza Jastrzębia co też niniejszym czynię.
Przepraszam zatem Pana Dariusza Jastrząb za znieważenie i zniesławienie jego osoby jakiego dopuściłem się za pośrednictwem bloga Reese-zakłamana rzeczywistość w okresie od sierpnia 2014r do 26 lutego 2015r. publikując tam nieprawdziwe i krzywdzące dla niego informacje, które jak już wspomniałem dotyczą nie jego, a całkiem innej osoby.

Dodam, że osoba o pseudonimie koniczyna bezczelnie i cynicznie w korespondencji mailowej nie wyprowadzała mnie z błędu, że nie jest Dariuszem Jastrzębiem, a wręcz przeciwnie prowadziła ze mną korespondencję w taki sposób bym w tym przekonaniu się utwierdził. Dopiero po długich miesiącach osobnik o pseudonimie koniczyna napisał na swym blogu, że nie jest Dariuszem Jastrzębiem i, że nie bierze Internetu od firmy Krosoft Dariusza Jastrzębia tylko od firmy Ankas i, że ustalone przeze mnie IP, które przypisywałem Dariuszowi Jastrzębiowi jest jego, a ściśle mówiąc bramki hot spotu z, której korzysta.
Oczywiście w świetle całej sytuacji trudno było dać wiarę takim tłumaczeniom uznając je za blef i wprowadzanie w błąd.
Nie zmienia to jednak faktu, że osobnik posługujący się pseudonimem koniczyna biernie przyglądał się jak wszystkie łajdactwa i draństwa by nie powiedzieć dosadniej jakich się dopuścił wobec mojej osoby na swoim blogu, są przypisywane Dariuszowi Jastrzębiowi, co tylko świadczy o jego tchórzostwie i łajdactwie.
Tomasz Sidor.
 
http://klamstwa-riese.blogspot.com/p/dariusz-jastrzab-krosoft.html
 
   Tak oczywiście biernie się przyglądałem całej sytuacji.... Na tym blogu sam początek wyglądał tak:


http://antysidor-koncz-schwarz-niczyna.blogspot.com/2015/01/slepy-zauek-tomasza-sidora.html

   Sidor miał "rozprawę pojednawczą". Pewnie ciężko przed sądem przyszło wielkiemu nieomylnemu wszechwiedzącemu, powiedzieć słowo "przepraszam"...
   W końcu do tej pory to Sidor żądał przeprosin od każdego... Taka plama na Sidora honorze...
 
   Panie Premierze, jak Sidor teraz ma żyć...!!!
   A u Sidora na Kąciku Koniczyny kolejna niewinna osoba...
  http://klamstwa-riese.blogspot.com/p/kacik-koniczyny-poznaj-twarz.html

czwartek, 6 października 2016

Teraz Sidor ma okazję zobaczyć ile znaczy w necie bez Kwietnia...

   Można sobie porównać Sidora jako Galla Anonima i Sidora prywatnie jako prestissimolive. Od razu widać że gdyby nie Kwiecień to z Sidora już by prawie nic nie zostało...
   Dla porównania. Ostatni lament Sidora jako Gall Anonim:
   I jako była niespełniona legenda polskiej ufologii, Sidor jako prestissimolive:
   Wyświetlenia pokazują ile osób chce słyszeć wyraz Kwiecień i to nie ważne w jakim kontekście, pozytywnym czy negatywnym, a ile osób chce słyszeć o Sidorze...
   Dobre zdjęcie wrzucił Sidor w jednym materiale z gitarowymi lamentami:
   Ciekawe dlaczego takie myśli chodzą po głowie Sidorowi? Czyżby nic w życiu nie osiągnął? Nawet takiego Kwietnia nie jest Sidor w stanie udupić... 
   Takiego scenariusza, to nawet mama Tomusia, zawodowa wróżka, swojego czasu nie potrafiłaby wymyślić...Albo wywróżyć...
    A tak na marginesie. Ciekawe czy matka byłaby z Sidora dumna...
                     koniczyna_kon@tlen.pl

niedziela, 11 września 2016

Taka mała ciekawostka dla MaBu i innych...

   I jakoś drogi MaBu i Sidora się rozeszły. Zawsze tak będzie jak Tomusiowi ktoś będzie zwracał uwagę że zrobi coś nie tak. Jak wszyscy wiemy Sidorek ma najtęższy umysł, który jak zawsze wszystko osiągnie a dokonania jego będą publikowane w podręcznikach jako wzorcowe:) 
   A w skrócie wyglądało to tak:
   Sidorowa wersja pisana:
   https://drive.google.com/open?id=0BxXvVpLB6DgtZndwWmJUbXp6Qm8

   I jak to Sidorek określił:"Jego odpowiedź głosowa:)"
   
   https://drive.google.com/open?id=0BxXvVpLB6DgtZndwWmJUbXp6Qm8


   Powyższe linki Sidor wkleił do odpowiedzi na dzisiejszy komentarz MaBu, na Sidora blogu. Komentarz był następujący:

   Odpowiedzi Sidora nawet nie warto zamieszczać. Kto chce, to znajdzie.
   Teraz mała ciekawostka dla MaBu. Kto może być anonimem, który nazywa MaBu :Sprzedajną szmatą?
Kiedyś już udowodniłem Sidorowi głupotę, którą nie raz powiela, czyli pisanie sobie z anonima komentarzy następnie w tym samym momencie wysyłanie i w tym samym momencie publikowanie na blogu:

http://antysidor-koncz-schwarz-niczyna.blogspot.com/2016/03/tajne-skonnosci-sidora.html

Dokładnie chodzi mi o komentarz z tego posta, który zamieściłem w formie maila dzięki opcji na blogu, która nazywa się: Powiadamiaj mnie.
   Wracając do komentarza nazywającego MaBu "sprzedajną szmatą"...
   Screen maila...
   Kto napisał ten komentarz i ładuje linki do Zapodaj, w których raz jest login (Bojowy 1977), a innym razem (Koniczyna)? Odpowiedź jest nad wyraz prosta... Głupio ci Sidor teraz?


piątek, 26 sierpnia 2016

"Żołnierze Wyklęci" według Sidora, czyli lewicujący psychopata szuka sposobu na pozbycie się Kwietnia...

   Trochę człowieka brakło w necie i widzę że Sidor idzie dalej nurtem "Żołnierzy Wyklętych"... Głupek z niego wielki i widać że inni za nim podążają... Mogą nie wiedzieć że Sidor, teraz wielki prawicowy patriota, korzenie światopoglądowe ma po drugiej stronie barykady. 
   "Żołnierzom Wyklętym" ważne były słowa: 
                 "Bóg, Honor, Ojczyzna"
   Akcentuję te słowa żeby Sidor mógł je przeczytać w całej okazałości. 
   Lewicujący psychopata Sidor, który musiał mieć koneksje rodzinne za komuny, bowiem w latach osiemdziesiątych ciężko było dorobić się kategorię wojskową "D", teraz jest płaczącym w swoim domu nieszczęśnikiem, lamentującym nad wszystkim co powie Kwiecień a jeszcze nie tak dawno jego nadzieją był Palikot.

   Wiążąc pewne fakty nie dziwię się że Sidor widząc że ktoś nadepnął na jego czuły punkt może straszyć kosą:)
   Palikot, Sidor, Grodzka, Hutmen... Teraz widać dlaczego się tak lubią:) Ciągnie swój do swego...
   Sidorowe ukryte trójkąty w chmurach, to prawie jak między narodowa Masoneria Hutmena... I jaszcze te apele Hutmena żądające przeprosin:) Jak można za czyjąś głupotę przepraszać:) 
   Wracając do lewicującego Sidora, który ma za oręż "Żołnierzy Wyklętych". Kiedyś już Sidor dostał pstryczka w nos:

http://antysidor-koncz-schwarz-niczyna.blogspot.com/2015/03/niezrozumiany-tomasz-sidor.html

   Sidor pisze tam, jako wielki znawca tematu o Zbigniewie Łupaszce... To pewnie jakiś nowy w mózgownicy Sidora "Żołnierz Wyklęty"...
   Ciekawe dlaczego Sidorowi zalecają leczenie?
   Innym wątkiem, który nie raz tu opisywałem jest podejście Sidora do pierwszego słowa bardzo ważnego dla prawicowych bojowników z komunistyczną nawałnicą, czyli "Bóg". 
   Wikipedia twierdzi następująco:

   Sidor, jako lewacki bojownik dalej szuka choćby jednego żołnierza AK ateistę. Było by mu to na rękę, w końcu mógłby potwierdzić swoją teorię o "Żołnierzu Wyklętym" nie wierzącym w Boga... Ówczesna lewica wyznawała właśnie takie poglądy jak obecnie Sidor. A jakie to były poglądy? 

Albo...
http://antysidor-koncz-schwarz-niczyna.blogspot.com/2015/02/tomasz-sidor-jako-wielki-patriota.html

   Jakoś Sidor słowa nie napisał o pogrzebie po latach osoby, dzięki której chce, żeby Kwietnia ktoś załatwił...

   Gdzie wtedy Sidor był? Oczywiście w necie i zapewne w pampersie żeby nic nie przegapić...
   Taki z niego prawicowy patriota...