poniedziałek, 22 maja 2017

Dlaczego Sidor oznajmił światu że ma problemy psychiczne...

   Do tej chwili całe lata zarzekał się Sidor że jego "rzekome" problemy psychiczne są wymysłem tych, którzy są w opozycji wobec niego. Dzisiaj wieczorem pękł. Napisał komentarz na swoim blogu w odpowiedzi na zapytanie Anonima...
   Jakie jest tam ciekawe zdanie Sidora?

"Z ustaleń jednego z członków GF wynika, że kwiecień nie ma żółtych papierów, no chyba, że ów członek GF coś przed nami zataił."

   Psychika Sidora karze zapomnieć o telefonie do szpitala w Wałbrzychu. Materiał powinien być w sieci. Sidor ma z tego tytułu "nieprzyjemności" prawne, ale dzięki temu, ma dowód, że Dariusz Kwiecień nie był hospitalizowany na tamtejszym oddziale psychiatrycznym i nie ma tam żadnej kartoteki. Stąd Sidora określenie ze screena powyżej, że "zrobił to jeden z GF", czyli "Gangu Fryzjera...
   Sidor dał materiał w neta i myślał że jak wykasuje początek rozmowy, przedstawiający się jako "OFICER OPERACYJNY POLICJI, PROWADZĄCY DOCHODZENIE PRZECIWKO DARIUSZOWI KWIETNIOWI", nikt się nie połapie...
   Nie połapała się pielęgniarka, która odebrała telefon od Sidora. Wyciągnięcie bezprawne informacji poufnych, jest traktowane "z urzędu", we właściwy sposób...
   
   Cofając się trochę w czasie...

   Sidor pienił się z zachwytu, że Kwiecień będzie siedział za "BOMBĘ", która była "Pod Soboniem"...
Nawet była fota z tego zdarzenia...
Jakoś skromnie jak na akcję z podłożoną "BOMBĄ" przez Kwietnia...
   Jeżeli ktoś się zainteresuje "CZASOPRZESTRZENIĄ" zdarzenia, to dojdzie do wniosku, że ktoś "ściemnia"...

   Kilka tygodni temu, była w mediach informacja, że w trakcie kopania pod fundamenty domu, znaleziono bombę. Wezwana Policja, zabezpieczyła teren i całą noc pilnowali wykopu, do czasu przyjazdu "Patrolu Minerskiego", który wywiózł znalezisko i zutylizował, czytaj zdetonował...

   "Pod Soboniem" nic takiego nie było i jedynie błagalne telefony Sidora do saperów i "interwencje" właściciela Agroturystyki "Pod Soboniem", spowodowały wizytę jednego "Tarpana", z przekazem: "Daj se chłopie siana..."
    Sidor dzwonił po Policji, Saperach i tyle mu zostało, że z wielkiego planu został sam.

 Dlaczego dzisiaj przyznał się do swoich  "Żółtych papierów"?
Widocznie jest to jego ostatnia linia obrony, przed odpowiedzialnością karną...
   Sidor jednak zapomina, że w razie "wybicia zębów", komukolwiek, ląduje w jednym miejscu...
                                                   Które okno jest Sidora?


środa, 17 maja 2017

Coś tu śmierdzi prokuratorem...

   W ostatnich miesiącach miały być wielkie chwile Sidora. Sidor nie widzi tego co inni widzą. Gdzie jest prawda, a gdzie fałsz...
   Sidor żeruje nie na faktach, tylko na ludzkich impulsach, których czytający nie weryfikują, przyjmując tego typu informację jako autentyk, "bo to jest w necie". Sidora wnioski poparte są jego logiką, w której nie ma żadnego dowodu. Poniżej przykłady z ostatniego półrocza:
1. Pod Soboniem-wtopa-cierpią niewinni...
2. Forum RIR-wtopa Sidora-miała być kradzież tematów-nikt się nie upomniał...
3. Sex Afera-Sidor widzi Kwietnia, a jest kto inny-koszulka w jednym egzemplarzu specjalnie zrobiona dla Kwietnia się nie sprawdziła...
4. Wtopa ze szpitalem w Wałbrzychu. Może ktoś zapyta Sidora, dlaczego wykasował początek rozmowy z pielęgniarką? 
5. ITD...

   Ciekawie skomentował tę całą sytuację Sidora pewien login pod filmem:
   Wygląda na to że "loża fryzjera" przejrzała na oczy z jakim psycholem mają do czynienia. Hutmen długo się wahał jak postąpić. W materiale w którym przedstawił swój wybór, że odcina się od obydwu panów stwierdził że myślał nad tym dwa miesiące. Sidor skrócił jego myślenie samobójcze do kilku dni. Sidor wolałby, żeby Hutmen teraz o tym myślał i coś takiego zrobił, bo w swojej mózgownicy Sidor ma jedną myśl...

"Nikt nie odchodzi od Sidora bezkarnie..." 





wtorek, 16 maja 2017

"Marzenie ściętej głowy" Sidora...

                           Dlaczego Esik pisze z anonima?
                             Boi się czegoś?
   A tam Neta nie ma. Jak będzie grzeczny, to ściana będzie z trójkątów, a nie prostokątów. I co wtedy zrobi Esik? Odgadnie w końcu tajemnice wszechświata?

Jak to napisał Esik w ostatnim zdaniu poniżej:
" Póki ja jestem, nic z tego bez względu na wszystko."

   A ja czytam i widzę że Sidor przedstawił kolejny obraz swojej projekcji, czyli widząc Kwietnia pisze Sidor o sobie.

piątek, 12 maja 2017

Hutmen Hutmenem, Kwiecień Kwietniem, a ja dalej czekam aż ktoś stanie w obronie Sidora...

   Od wielu miesięcy, a nawet lat jest z tym problem. Może problemem jest to, że nie ma o czym pisać...
                     koniczyna_kon@tlen.pl 

środa, 10 maja 2017

Film...

   W związku z zaistniałą sytuacją, usunąłem z tego bloga materiały dotyczące autora powyższego materiału.

Pozdrawiam.

sobota, 6 maja 2017

To dopiero ciekawostka...

    Esik ma kolejny ciekawy wieczór.
   Darek skasował ostatniego posta, zniknął pewien film zamieszczony wczoraj, a ja skasowałem trochę komentarzy na tym blogu...
   Sidor już po południu wiedział co jest grane.
   Wielki umysł zamknięty w ciasnej materialnej powłoce, potrzebował trochę czasu na właściwą jemu reakcję...
   Screen z forum Głuszycy:)
   A potem:)

   Spazmy Sidora... Dusi się, czy co?

   Co jest grane? Głupi się nie domyśli...