Sidorowi się wydaje, że wszystko wie. Kto jest kim, skąd jest, itd... Wielokrotnie na tym blogu pisałem Sidorowi, że się myli i powinien zawczasu się wycofać z obelg, wobec niewinnych osób... Sidor nie słucha, bowiem jest przekonany o swoim "WIELKIM UMYŚLE"... Dawno temu, kiedy Sidor wierzył swoim zmysłom pisał na łamach swojego już nie istniejącego bloga coś takiego:
Mija czas, a umysł Sidora jest w coraz gorszym stanie...
Masz Sidorze znowu dobrą radę dla siebie... Nie idź w stronę "Balcerka", bo się mylisz. Pewnie Sidor znowu nie posłucha, ale jedno jest wiadome... Cały czas Sidor nawija do samego siebie... Oczywiście z dwoma wyjątkami z dzisiejszego wieczora:
Przypominam o dolnym czasie wysłania komentarza i górnym czasie moderacji. Jeżeli czas się pokrywa, pisał komentarz Sidor... Czas start. Obecnie jest 23,30...
Należy jeszcze podkreślić wyrafinowaną poezję Sidora:) "Gdzieś w Głuszycy jest kałuża Z, której głowa się wynurza Czy to żaba powiadacie? Nie, to kwiecień po prelekcji i zapłacie, zeszczany i zesrany w gacie."
Na koniec jeszcze dla "detektywów" internetowych" screen głównej strony z czasami w których Sidor wysłał komy tego wieczora...
"Deal" z Kwietniem ostatnio nie wyszedł telefonicznie? Myślisz Świdorku, że puścisz hasło i "Topór Wojenny" zostanie zakopany? Darek dobrze powiedział w ostatniej, zarejestrowanej rozmowie, że czekają cię #, albo pokoik z miękkimi ścianami, za to co do tej pory pokazałeś:) Działasz Esiku teraz i tu, na tym ekranie monitora... Myślisz, że na tym koniec?
Jest też druga strona "monitora"... Bardziej niż ciekawa:) Znam to z autopsji. Pisałem o tym kiedyś....
Dlaczego teraz tak zachowuje się "człowiek", który jak dotąd, wszystkich swoich przeciwników chciał zlinczować "innymi rękami"?
Dlaczego Sidor Tomasz, podobno mieszkający nie na Lipskiej, tylko gdzieś tutaj, się tłumaczy?
Pozamiatało Sidora z Lipskiej... Ostatnio biegał tam szukając "netowego ", czyli wyimaginowanego przeciwnika... Osoba chora psychicznie, będzie postępowała według pewnych, określonych przez swój umysł zasad... Kiedyś Sidor zaatakował właściciela firmy "Krosoft", myśląc że to ja... Jaka była wtedy logika Sidora? Narzekał później, na swoim nieistniejącym ,swoim blogu Sidor, że po wściekłym ataku Sidora na jego osobę, firmę i RODZINĘ, osoba ta z Krosna nawet 'łaskawie" nie skontaktowała się z "wielkim tomusiem" i nie wyjaśniła tomusiowi swidorkowi "swojego" błędu...)))))))))))))))))))))))))))
Świdor nauczony przez własną "nieomylność", przez lata działał w zasadzie bezkarnie... Wszystko jednak ma swój początek i koniec...
Świdor miauczy po dziesiątym stycznia a zapowiadał takie hece... Z jednej strony Sidor lamentuje nad swoim losem...
...a z drugiej strony wykazuje swoją agresję...
Sidor w swojej nieprzewidywalności, jest bardzo przewidywalny... Robi zawsze z siebie Sidor głupka... Który to już raz?
Internet jest obecnie "wentylem bezpieczeństwa" dla osób, które mają problemy ze swoją psychiką... Sidor, od prawie roku miał "Swoje" Forum Głuszycy, gdzie się realizował, w swojej wizji "zbawienia świata"... Teraz biedula Świdor będzie szukał następnego miejsca, żeby zrealizować swój "Kompleks Boga"...
A co można powiedzieć o Kompleksie?
Sidor, mając "Żółte Papiery", jest "Bogiem", czy ma kompleks? Głaskajcie Świdora i nie kasujcie go... Psychola trzeba trzymać z dala od realnego świata...